piątek, 11 marca 2011

Konsekwencje kataklizmu i zabójczego trunami w Japonii

Dzisiejsze trzęsienie Ziemi które wywołały Tsunami na wybrzeżach Japonki która jest ważną gospodarką światową reakcja giełdy była oczywista maklerzy sprzedawali akcje.. Japoński Nikkei skończył swoją sesję ze stratą 1,7%.
Do trzęsienia doszło około 14.40 czasu lokalnego. Czterometrowa fala tsunami kilkadziesiąt minut po trzęsieniu temu uderzyła w wybrzeża wyspy Honsiu. Najwyższa dotychczas fala osiągnęła wysokość 10 metrów. To największe trzęsienie w rejonie od 140 lat. Zagrożone są Australia, Nowa Zelandia, Tajwan, Filipiny, Indonezja, Kanada, środkowe Stany Zjednoczone i Rosja. Nie wiadomo jakie są zniszczenia i jakie będą konsekwencje.
Odbija się to na naszym rynku walutowym, gdzie złotówka dość mocno straciła. Przez trend słabej złotówki w stosunku do Dolara zwiększa naszą inflację,odbija się to również co do ceny surowców. Dzisiejszy dzień upłyną nam na obserwacji i zbieraniu danych co do skali zniszczeń. Mamy  dwa elementy które będą uwzględniane przez inwestorów mianowicie ocena szkód, czy jakieś ważne ośrodki przemysłowe nie zostały sparaliżowane oraz piątek dzień świąteczny w krajach arabskich i zapowiedziany dzień gniewu w Arabii Saudyjskiej gdzie wczoraj doszło do strzelaniny, zakazano organizowania zgromadzeń w zeszły weekend i zobaczymy co z tego wyniknie czy dojdzie do tego dnia gniewu czy nie, bo gdyby coś poważnego pojawiło się w Arabii Saudyjskiej cena ropy gwałtownie poszła by w górę i to jeszcze bardziej przyłożyło by rynkowi.
Przemysł japoński działa w systemie „just in time”. Oznacza to, że zamiast tworzyć zapasy, surowce i materiały niezbędne w procesie produkcji zamawiane są i wykorzystywane na bieżąco. Dzięki temu, nie ponosi się kosztów magazynowania, ale skutki stosowania tego systemu są katastrofalne w przypadku wystąpienia problemów logistycznych. Zniszczenia spowodowane trzęsieniem mogą znacznie opóźnić dostawy. 
Dług publiczny w Japonii jest gigantyczny wynosi ok 200%  PKB, 95% długu krajowego. Deficyt budżetowy wynosi 9% odbudowa zniszczeń będzie kosztowała grube miliardy. Inwestorzy zacierali ręce ponieważ w tamtym roku wzrost gospodarczy wynosił ponad 3% i były na ten rok obiecujące perspektywy. Bank centralny Japonii zapewnił, że zrobi wszystko by zapewnić stabilność finansową kraju.
Jest za wcześnie na ocenę jak bardzo odbije się ta katastrofa na nas bo należy zadać sobie pytanie nie czy się odbije ale jak dużo za to zapłacimy.