Ostatnie dni pokazały, że Europa jak i Stany są dość odporne jeśli chodzi o wydarzenia w Azji i paniki raczej bym się nie spodziewał. Wczoraj rynkowi Polskiemu jak i amerykańskiemu udało się obronić przed spadkami lecz dziś jest to raczej mało prawdopodobne ze względu na problem nuklearny jest coraz większy i tego się rynki boją. Wydaje mi się iż może to spowodować głębsze spadki niż wczoraj . Sparki zmieniają trend średnioterminowy i istnieje ryzyko iż zmieni to średnioterminową tendencje spadkową. Trzeba napisać jasno, że na rynkach papierów wartościowych trwa hossa od 2009 roku (odreagowanie dramatycznego spadku z lat 2007-2008) rynki do tej pory odrobiły ponad 60% tamtego spadku. Informacje jakie dochodzą wzbudzają nerwowość na giełdzie ( produkcja staje, brakuje źródeł komponentów), reakcja rynków jest dość dramatyczna do końca tygodnia zobaczymy jak bardzo sytuacja ta odbije się na rynkach. Na światowym rynku dominuje nadal temat skutków japońskiego trzęsienia ziemi. Zaowocowało to paniką na tokijskim rynku. Główny indeks Nikkei 225 przejściowo tracił nawet ponad 14%. Doradcy i komentatorzy radzą jednak sprzedawać akcje i inwestować i kupować akcje na surowce, przedsiębiorstwa odnawialnej energii.
Warto wspomnieć, że Europa odżegnuje się od inwestowania w elektorowie atomowe. Zawieszenie inwestycji w energetykę atomową zapowiedziały wczoraj Niemcy i Szwajcaria, nad tym samym zastanawiają się Włosi. Dziennik - ,,Japonia zniechęciła Europę do atomu''. Należy się zastanowić czy to nie jest sygnał dla nas. Polska można powiedzieć, że wykorzystała pewne opóźnienia (bankowość, karty kredytowe, czeki ) na własną korzyść. Powinniśmy się zastanawiać czy nie dało by radę przeskoczyć opóźnienie jeśli chodzi o energetykę atomową. Może czas na energetyką odnawialną? Ciężko będzie ponieważ nie jesteśmy krajem gdzie wieją jakieś wiatry.. gdzie można i ma się gdzie stawiać elektrownie wodne.
Bankowi centralnemu Japonii nie udało się opanować paniki na rynkach. W poniedziałek Bank Japonii zasilił rynek 15 bilionami jenów (183 mld dolarów) - czyli kwotą, jakiej nigdy dotąd nie wyasygnował jednorazowo w tym celu.
Ponadto BoJ przeznaczył 5 bilionów jenów (61 mld dolarów) na zwiększenie swojego portfela papierów wartościowych.
We wtorek spadły również ceny akcji w Chinach. Podczas zamknięcia indeks giełdy Shenzhen Component Index spadł o 1,95 proc. Natomiast na giełdzie hongkońskiej wkrótce po otwarciu indeks Hang Seng spadł o 3,8 proc., osiągając najniższą od pięciu miesięcy wartość. Na zamknięciu wartość podniosła się do 2,86 proc. Głównym powodem spadków na chińskich giełdach było ostrzeżenie o możliwym promieniowaniu radioaktywnym z uszkodzonej w piątkowym tsunami elektrowni jądrowej Fukushima.
Japonia jest drugim po USA partnerem handlowym Chin, a Państwo Środka sprzedaje najwięcej do Japonii.
