Dziennik Prawny ,,Japonia zatrzęsie światem - odbudowa zadłuży kraj ale nie wpędzi go w recesję... ani liczby ofiar ani tym bardziej strat materialnych nie sposób jeszcze oszacować, rząd w Tokio szykuje już imponujący program odbudowy kraju. Japończycy chcą za wszelką cenę zapewnić świat, że kraj podniesie się z katastrofy, który wciąż pamięta poprzedni japoński kataklizm w 1995 roku po którym gospodarka zapadła się i kraj popadł w najdłuższą stagnację od XIX wieku. Żeby rozwiać obawy rynku już dziś zacznie pracować giełda. Bank centralny uruchamia fundusz wart 20 mld dolarów, rząd nowelizuje budżet''.
Rzeczpospolita ,,Katastrofa w Japonii nie zatrzęsie gospodarką. Straty po piątkowym trzęsieniu ziemi i tsunami są szacowane wstępnie na 50 mld. W niedzielny poranek słońce wydobywało się z mroku sceny jak z biblijnej apokalipsy. Fala Tsunami wywołana przez piątkowe trzęsienie Ziemi zniszczyła kilkaset km wybrzeża Japonii...''
Spójrzmy na to chłodnym okiem dramat jest wielki trzeba sobie powiedzieć jasno a obrazy w telewizji jeszcze bardziej przekonywujące. Patrząc na Japończyków i ich historyczne doświadczenia widać iż wszystko sprawnie przebiega i nie ma wątpliwości iż gospodarka zostanie w ciągu dekady odbudowana i nie sądzę by miało to wielki wpływ na gospodarkę światową. Mają wysokie zasoby i jak się wyraził jeden z komentatorów są bardzo duże straty w ludziach lecz małe w gospodarce, po incydencie przepraszał jednak coś w tym jest. Punkt dotyczący energetyki jądrowej... jak wiadomo jest awaria chłodzenia reaktora może dojść do stopienia rdzenia, jeśli będziemy mieli do czynienia z katastrofą nuklearną to pod znakiem zapytania stoi przyszłość energetyki jądrowej nawet w rejonach które nie mają szans na tego typu dramatyczne wydarzenia. Nie ma alternatywy na bezpieczną energię za 10 - 15 lat. Jest rozwijająca się ciekawa technologia oparta o Tor nie Uran który jest znacznie bezpieczniejszy. Rozkłada się praktycznie całkowicie zaś z Uranu zostaje Pluton. Niestety wcześniej nie brano go pod uwagę ze względów militarnych Pluton używany był w celu militarnym.
Wracając do tematu rynki dość spokojnie zareagowały na katastrofę mimo nie najlepszych dochodzących informacji z Japonii. Ostatni kwartał gospodarka zanotowała największy wzrost gospodarczy od 20 lat. Zadłużenie sięga 200 % PKB zestawiając wszystko jest pewne iż Japonia potrzebuje przysłowiowego kopniaka gospodarczego.
Przedstawiciele firmy Tokyo Electric Power, która odpowiada za prąd w mieście i okolicy, zapowiedzieli, że spodziewają się ograniczenia produkcji prądu o około 25 procent. Regiony na północy i na wschodzie Tokio również mają wyłączany prąd.
W poniedziałek japoński rząd wezwał mieszkańców, by oszczędzali energię i ograniczyli podróże, odbywając jedynie te niezbędne.
Ryzyko odłączenia prądu oraz zniszczenia po trzęsieniu ziemi sprawiają, że także sieć kolei w całym kraju ma poważne problemy próbując wznowić świadczenie swoich usług.
Największa w Japonii firma kolejowa, East Japan Railway, która łączy Tokio z rejonami, które najbardziej ucierpiały w wyniku trzęsienia ziemi i fali tsunami, odwołała wszystkie swoje szybkie pociągi Shinkansen.
Praktycznie w każdej części kraju wielu ważnych producentów zamknęło swoje fabryki. Niektórzy zrobili to w ramach jednoczenia się z tymi, którzy ucierpieli, a inni ze względu na zniszczenia, które są skutkiem piątkowego trzęsienia ziemi. Niektóre firmy zdecydowały się też na przerwę w produkcji ze względu na zapowiadane ograniczenia w dostawach prądu.
Trzej najwięksi producenci samochodów w Japonii – Nissan, Honda i Toyota – zawiesili produkcję w większości ze swych ośrodków, a Toyota ogłosiła, że nie wznowi działalności w żadnej ze swoich japońskich fabryk przynajmniej do środy.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz